Marketingowiec.AI
22.07.2026 · Zespół Marketingowiec.AI

Czy SMS marketing wymaga zgody klienta

Tak, wysyłka marketingowych SMS do klientów wymaga uprzedniej zgody odbiorcy. Wynika to z art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej (PKE), które weszło w życie 10 listopada 2024 roku i zastąpiło wcześniejsze przepisy Prawa telekomunikacyjnego oraz ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Za naruszenie Prezes UKE może nałożyć karę do 3 procent przychodu z poprzedniego roku albo do 1 000 000 zł, zależnie od tego, która kwota jest wyższa. To nie jest porada prawna.

Co dokładnie mówi art. 398 PKE

Przepis zakazuje używania telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących do celów marketingu bezpośredniego, chyba że odbiorca uprzednio wyraził na to zgodę. W praktyce oznacza to jedno: najpierw zgoda, potem wiadomość, nigdy odwrotnie. Zasada obejmuje SMS, połączenia telefoniczne i wiadomości e-mail, bo PKE połączyło regulacje, które wcześniej były rozrzucone po dwóch ustawach.

Ważna zmiana względem starego stanu prawnego polega na tym, że przepis chroni dziś zarówno konsumentów, jak i firmy. Wcześniej część rynku przyjmowała, że do kontaktu z przedsiębiorcą wystarczy uzasadniony interes. Po wejściu PKE bezpieczne założenie jest takie, że numer firmowy podlega tej samej zasadzie co prywatny, a wyjątki trzeba umieć uzasadnić.

Jak powinna wyglądać zgoda na SMS

Zgoda musi być dobrowolna, konkretna, świadoma i wyrażona przed pierwszą wiadomością. Konkretna znaczy, że wskazuje kanał: osobne pole na kontakt SMS, a nie ogólne „zgadzam się na kontakt marketingowy”. Dobrowolna znaczy, że nie warunkujesz nią wykonania usługi, więc zgoda schowana w regulaminie, którego akceptacja jest konieczna do złożenia zamówienia, nie spełnia tego wymogu.

Do tego dochodzi obowiązek wykazania. Jeśli klient złoży skargę, to Ty musisz udowodnić, że zgoda istniała, kiedy została wyrażona i czego dotyczyła. Dlatego zapisuj datę, godzinę, treść klauzuli w brzmieniu, w jakim była wyświetlona, oraz źródło zapisu. Firmy, które trzymają porządek w dokumentach i podpisują umowy oraz oświadczenia elektronicznie, z zachowaniem śladu czasu, mają tu wyraźnie łatwiej niż te, które opierają się na papierze i pamięci.

Rodzaj wiadomościPrzykładCzy potrzebna zgoda marketingowa
TransakcyjnaPotwierdzenie zamówienia, kod do paczkomatuNie, wynika z wykonania umowy
Przypomnienie o wizycieJutro o 14:00 czekamy na CiebieNie, jeśli dotyczy umówionej usługi
PromocyjnaMinus 20 procent tylko dziśTak, zawsze
ReaktywacyjnaDawno Cię nie było, wróć po rabatTak, to marketing bezpośredni
Prośba o opinięOceń wizytę, zajmie chwilęBezpieczniej traktować jako marketingową

Czym różni się SMS transakcyjny od marketingowego

Linia przebiega tam, gdzie kończy się wykonanie umowy, a zaczyna zachęta do zakupu. Wiadomość, której klient oczekuje, bo dotyczy zamówienia, które właśnie złożył, albo wizyty, którą sam umówił, jest częścią usługi. Wiadomość, która ma skłonić go do kolejnego zakupu, jest marketingiem i wymaga zgody, nawet jeśli brzmi uprzejmie.

Częsty błąd polega na doklejaniu promocji do wiadomości transakcyjnej. Potwierdzenie rezerwacji z dopiskiem o rabacie na kolejną usługę przestaje być czystą informacją i staje się przekazem handlowym. Jeśli chcesz łączyć te dwie rzeczy, potrzebujesz zgody. Bezpieczniej jest rozdzielić: informacja osobno, oferta osobno, do osób, które się na nią zapisały.

Czy zgoda RODO wystarczy do wysyłki SMS

Nie, to dwie różne podstawy i obie muszą być spełnione. RODO odpowiada na pytanie, czy wolno Ci przetwarzać numer telefonu jako dane osobowe. PKE odpowiada na pytanie, czy wolno Ci ten numer wykorzystać do marketingu bezpośredniego. Można mieć legalnie zebraną bazę i nadal nie mieć prawa do wysyłki, bo brakuje zgody na kanał.

W praktyce oznacza to, że przy zapisie potrzebujesz jasnej informacji o administratorze i celu przetwarzania (RODO) oraz osobnego, konkretnego pola zgody na kontakt SMS (PKE). Do tego dochodzi prawo do wycofania zgody w każdej chwili i w sposób równie łatwy jak jej wyrażenie, więc informacja o rezygnacji powinna być w wiadomości albo pod krótkim linkiem, a nie ukryta w regulaminie.

Czy można kupić bazę numerów telefonów

Kupiona baza to najprostsza droga do kary, a nie do sprzedaży. Zgoda jest udzielana konkretnemu podmiotowi, więc oświadczenie złożone innej firmie nie uprawnia Ciebie do wysyłki. Nie da się tego obejść zapisem w umowie z dostawcą bazy: to Ty jesteś nadawcą i to Ty odpowiadasz przed UKE oraz przed organem ochrony danych.

Do tego dochodzi rachunek ekonomiczny, o którym łatwo zapomnieć. Wysyłka do zimnej bazy kosztuje tyle samo co do własnej, a odsetek odpowiedzi jest ułamkiem tego, co dają Twoi klienci. Płacisz więcej za gorszy wynik i dokładasz do tego ryzyko. Buduj listę sam: przy zamówieniu, rezerwacji, wizycie, wydaniu karty stałego klienta.

Jak zbierać zgody, żeby baza rosła

Najlepiej działa moment, w którym klient i tak podaje numer, bo jest w kontakcie z firmą: przy rezerwacji terminu, składaniu zamówienia albo odbiorze usługi. Dołóż tam jedno pole i jedno zdanie mówiące, co konkretnie klient dostanie: przypomnienia i informacje o wolnych terminach, a nie „wiadomości marketingowe”. Obietnica konkretu zbiera więcej zgód niż formalna klauzula.

Drugi sprawdzony sposób to wymiana wartości: kod rabatowy na kolejny zakup albo pierwszeństwo w zapisach na terminy w zamian za zapis. Trzeci to po prostu pytanie na miejscu, w gabinecie czy w salonie, z krótkim wyjaśnieniem, po co. Ważne, żeby w każdym z tych przypadków zapisać dowód zgody. Jak potem prowadzić same wysyłki, opisujemy szczegółowo na stronie o SMS marketingu.

Co zrobić, gdy klient chce zrezygnować

Rezygnacja musi być tak samo łatwa jak zapis i musi zadziałać od razu, a nie po tygodniu. Najprostsze rozwiązanie to krótka informacja w wiadomości: słowo do odesłania albo link wypisujący jednym kliknięciem. Każdą rezygnację odnotuj z datą i wyczyść numer ze wszystkich list marketingowych, nie tylko z tej jednej kampanii.

Warto też patrzeć na wypisy jak na miernik jakości, a nie tylko obowiązek. Ich nagły wzrost po kampanii to sygnał, że wysyłasz za często albo nie tym osobom, i lepiej zareagować wtedy, niż czekać, aż ktoś złoży skargę. Jeśli chcesz uporządkować, kto i kiedy dostaje wiadomości od Twojej firmy, przyda się CRM w marketingu.

Jak długo ważna jest zgoda na SMS

Przepisy nie wskazują daty wygaśnięcia zgody, więc formalnie obowiązuje ona do momentu wycofania. W praktyce jednak zgoda sprzed pięciu lat, po której nie było żadnego kontaktu, jest ryzykowna z dwóch powodów. Po pierwsze, trudniej wykazać jej treść i okoliczności, jeśli zmieniłeś system albo formularz. Po drugie, odbiorca zwyczajnie nie pamięta, że ją wyraził, więc pierwsza wiadomość po latach częściej kończy się skargą niż zakupem.

Rozsądna praktyka to okresowy przegląd bazy: numery, które przez rok czy dwa nie zareagowały na nic, warto albo pominąć w wysyłkach, albo odświeżyć jedną wiadomością przypominającą, skąd się znacie, z jasną możliwością rezygnacji. Przy okazji sprawdź, czy nadal masz komplet dokumentacji: datę, treść klauzuli i źródło zapisu. Jeśli któregoś elementu brakuje, bezpieczniej jest ten numer usunąć niż tłumaczyć się z niego później.

Chcesz wysyłać SMS bez ryzyka i z sensem? Agent AI od kampanii SMS napisze treść mieszczącą się w limicie znaków, ułoży harmonogram wysyłek i przypomni o wymogach zgody oraz rezygnacji. Zacznij za darmo, bez karty kredytowej.

Zamień teorię w gotowy marketing

AI marketer tworzy treści, posty, reklamy i SEO dla Twojej firmy po polsku. Wypróbuj za darmo, bez karty i bez rejestracji.