Marketingowiec.AI
06.09.2026 · Zespół Marketingowiec.AI

Opisy produktów: agencja copywriterska czy freelancer

Napisz to za pomocą AI zamiast od zera

Opisz swoją firmę raz, a agent przygotuje teksty, posty i reklamy po polsku. Bez karty i bez rejestracji.

W skrócie: Freelancer napisze opis produktu za 30 do 80 zł, agencja copywriterska za 60 do 150 zł. Przy katalogu do stu pozycji różnica jest na tyle mała, że decyduje wygoda, i wtedy zwykle wygrywa freelancer. Powyżej pięciuset opisów decyduje co innego: nie stawka, tylko przepustowość. Jeden człowiek pisze 10 do 15 opisów dziennie, więc pięćset pozycji zajmuje mu od siedmiu do dziesięciu tygodni niezależnie od tego, ile mu zapłacisz.

Pytanie o agencję albo freelancera pada zwykle wtedy, gdy sklep ma już katalog i policzył, ile kosztuje jego opisanie. Ta liczba zaskakuje, więc naturalnym odruchem jest szukanie tańszego wykonawcy. To jest jednak zły pierwszy ruch, bo w rachunku za opisy produktów stawka jednostkowa jest tylko jedną z trzech zmiennych, a przy dużym katalogu wcale nie najważniejszą.

Poniżej rozkładam obie oferty na czynniki, na których da się je faktycznie porównać, korzystając z opublikowanych polskich cenników i stawek podawanych przez samych wykonawców.

Ile bierze freelancer, a ile agencja copywriterska

Zestawienie KC Mobile, opublikowane 18 stycznia 2026 i zaktualizowane 1 lipca 2026, podaje trzy poziomy: freelancer 30 do 80 zł za opis, agencja copywriterska 60 do 150 zł, narzędzie AI z redakcją człowieka 5 do 20 zł. W rozliczeniu za znaki rynkowa stawka to 25 do 60 zł za 1000 znaków ze spacjami.

Copywriter specjalizujący się w opisach pod SEO rozbija to jeszcze inaczej, według trudności produktu, a nie formy prawnej wykonawcy: produkty proste 20 do 40 zł za 1000 znaków ze spacjami, produkty specjalistyczne 30 do 60 zł. Opublikowany cennik copywritera Mateusza Winklera zaczyna opisy produktów od 35 zł za 1000 znaków ze spacjami i podaje przykładowe widełki: klasyczny opis 35 do 55 zł, rozbudowany 100 do 150 zł.

Po stronie agencyjnej łatwiej o cennik za sztukę. Agencja Soluma publikuje stawki netto uzależnione od długości: 29 zł za opis na 500 znaków, 39 zł za 1000, 59 zł za 1500, 69 zł za 2000, 79 zł za 3000 i 189 zł za opis premium na 5000 znaków. Opis kategorii wyceniony jest wyżej, 69 zł za wersję standardową i 209 zł za premium.

KryteriumFreelancerAgencja copywriterska
Cena za opis30 do 80 zł60 do 150 zł
Cena za 1000 znaków ze spacjami20 do 60 zł35 do 60 zł
Rabat przy wolumenienegocjowalny, bezpośredniozwykle 20 do 30 procent powyżej stu opisów
Redakcja i korektarzadko w ceniezwykle w cenie
Spójny ton w całym katalogunaturalna, bo pisze jedna osobawymaga procesu, ale bywa pilnowana umową
Terminustalenie ustne, ryzyko po Twojej stroniezapisany w umowie, z konsekwencjami
Ciągłość przy chorobie i urlopiezerowa, projekt stajezastępowalność w zespole
Przepustowość10 do 15 opisów dzienniezwielokrotniona liczbą piszących

Do stu opisów freelancer wygrywa prawie zawsze

Sto opisów po 1500 znaków to u freelancera 3 000 do 8 000 zł, a w agencji 6 000 do 15 000 zł. W tej skali różnica kilku tysięcy złotych realnie boli, a rzeczy, za które dopłacasz agencji, jeszcze nie zaczynają się liczyć. Spójność tonu przy stu tekstach pisanych przez jedną osobę bierze się sama. Redakcję możesz zrobić sam, bo przeczytanie stu opisów to dwa wieczory. Termin siedmiu do dziesięciu dni roboczych jest krótki na tyle, że nawet obsunięcie o tydzień niczego nie wywraca.

Dochodzi jeszcze rzecz, której nie widać w cenniku: przy freelancerze rozmawiasz z osobą, która pisze. Uwaga w stylu "ta seria jest dla warsztatów, nie dla majsterkowiczów" trafia od razu do tekstu. W agencji ta sama uwaga przechodzi przez opiekuna projektu i wraca po dwóch dniach, czasem w zmienionej formie.

Powyżej pięciuset opisów problemem przestaje być cena

Pięćset pozycji po 1500 znaków to u freelancera 15 000 do 32 000 zł po rabacie wolumenowym, a w agencji 21 000 do 60 000 zł. Ale ważniejsza jest inna liczba. Realna wydajność jednego copywritera to 10 do 15 opisów dziennie, przy krótszych tekstach 20 do 30. Pięćset opisów zajmuje przy tym tempie 34 do 50 dni roboczych, czyli od siedmiu do dziesięciu tygodni. Typowe pojedyncze zlecenie w tej branży obejmuje zresztą 50 do 200 tekstów, więc większy katalog i tak zostanie podzielony na partie.

Przez te dwa miesiące większość kart produktu stoi pusta. Google nie ma czego zaindeksować, a klient wchodzący na kartę z reklamy widzi nazwę, cenę i nic więcej. Jeśli równolegle płacisz za kampanie, płacisz za wysyłanie ludzi na strony, które nie mają im nic do powiedzenia.

Agencja rozwiązuje dokładnie ten problem, bo może posadzić do zlecenia czterech piszących zamiast jednego i skrócić dwa miesiące do trzech tygodni. Za to się w niej dopłaca, nie za lepsze zdania. Jeśli Twój katalog nie ma pilnego terminu, ta przewaga jest warta dokładnie zero i freelancer nadal wygrywa.

Trzecia opcja, o której cenniki milczą

W zestawieniu KC Mobile jest jeszcze jeden wiersz: narzędzie AI z redakcją człowieka, 5 do 20 zł za opis. To nie jest oferta konkurencyjna wobec dwóch poprzednich, bo obejmuje inny zakres pracy. Narzędzie produkuje szkic, a redakcja, decyzje i wiedza o produkcie zostają po Twojej stronie.

Dla sklepu, który zna swój asortyment, to jest zwykle właściwy podział ról. Copywriter z zewnątrz i tak musi się dowiedzieć od Ciebie, czym ta seria różni się od poprzedniej i o co pytają klienci. Płacisz mu więc za przepisanie Twojej wiedzy na tekst, a nie za tę wiedzę. Ta część rzeczywiście daje się przyspieszyć, i to ona zjada 80 procent czasu przy katalogu.

Warunek jest jeden i twardy: ktoś musi przeczytać każdy tekst przed publikacją. Opisy wygenerowane hurtowo i wrzucone do sklepu bez redakcji powielają błędy, mylą warianty i potrafią przypisać produktowi cechę, której nie ma. To jest ryzyko realne i nie znika przez to, że narzędzie jest dobre. Zasady, jakie przy tym obowiązują, i pełne przeliczenie kosztu katalogu opisujemy na stronie o opisach produktów do sklepu internetowego.

Trzy pytania, które warto zadać przed podpisaniem

Ile tekstów tygodniowo jesteście w stanie oddać. To jedyna liczba, która przy dużym katalogu naprawdę różnicuje oferty. Wykonawca, który nie chce jej podać, planuje podzielić zlecenie na partie i nie powiedzieć Ci tego z góry.

Czy w cenie jest redakcja i korekta. W ofertach agencyjnych zwykle jest, w freelancerskich zwykle nie. To potrafi wyrównać pozorną różnicę w stawce, bo redakcję i tak ktoś musi zrobić, najczęściej Ty.

Kto pisze i czy to będzie ta sama osoba do końca. Przy agencji odpowiedź brzmi zwykle "zespół", co jest zaletą przy terminie i wadą przy spójności. Warto wtedy zażądać próbek trzech różnych tekstów z jednego katalogu, a nie trzech najlepszych z portfolio.

Kiedy w ogóle nie warto zlecać na zewnątrz

Producent sprzedający bezpośrednio zna swój produkt lepiej niż jakikolwiek copywriter i jego wąskim gardłem nie jest wiedza, tylko czas na pisanie. Podobnie sklep z wąskim, technicznym asortymentem, gdzie zewnętrzny wykonawca i tak przepisze to, co dostanie w mailu od Ciebie. W obu przypadkach zlecenie na zewnątrz kupuje głównie zapisane godziny, a nie kompetencję.

Odwrotnie jest przy asortymencie lifestyle'owym, gdzie opis ma budować wyobrażenie, a nie tłumaczyć parametry. Tam dobry copywriter wnosi coś, czego nie da się skrócić: umiejętność napisania tego samego inaczej pięćset razy z rzędu, bez popadania w schemat.

Co z tego wynika w praktyce

Do stu opisów bierz freelancera i nie komplikuj. Od pięciuset w górę policz najpierw, ile tygodni zajmie realizacja, i dopiero potem porównuj stawki, bo to termin, a nie cena, zdecyduje o tym, czy projekt się skończy. A jeśli katalog rośnie co miesiąc o kilkadziesiąt pozycji, żadne z tych rozwiązań nie jest docelowe, bo oba są kosztem stałym rosnącym razem z magazynem.

Niezależnie od wyboru, przed rozmową o wycenie warto mieć własny szkic jednego trudnego opisu. Wtedy widać, za co konkretnie płacisz i czy oferta na 150 zł za tekst faktycznie daje coś, czego nie było w szkicu. Prowadzisz przy okazji rekrutację copywritera na etat i zastanawiasz się, czy nie taniej wyjdzie zatrudnienie na stałe? Ten sam rachunek co powyżej, tylko z kosztem pracodawcy zamiast stawki za tekst, odpowiada na to w kilkanaście minut.

Pełne widełki cenowe wraz ze źródłami, przeliczeniem kosztu katalogu na 100, 500 i 2000 pozycji oraz listą tego, co musi zawierać opis produktu pod SEO, zebraliśmy osobno. Jeśli szukasz szerszego kontekstu, zobacz też, ile kosztuje copywriter przy innych rodzajach tekstów oraz jak wygląda pozycjonowanie sklepu internetowego poza samymi kartami produktu.

Najczęstsze pytania

Co jest tańsze: agencja copywriterska czy freelancer?

Freelancer, mniej więcej dwukrotnie. Za opis produktu liczy 30 do 80 zł, agencja 60 do 150 zł. Przy stu opisach na 1500 znaków to różnica rzędu 3 000 do 7 000 zł netto. Przy pięciuset opisach różnica rośnie do kilkudziesięciu tysięcy, ale wtedy zaczyna się też liczyć czas realizacji, w którym agencja ma przewagę.

Ile kosztuje opis produktu u copywritera?

Od 29 zł netto za tekst na 500 znaków do 189 zł za opis premium na 5000 znaków według opublikowanego cennika agencyjnego. W rozliczeniu za znaki stawka wynosi 20 do 60 zł za 1000 znaków ze spacjami, przy czym produkty techniczne wymagające researchu wyceniane bywają do 250 zł za sztukę.

Czy przy większym zamówieniu opisów można negocjować cenę?

Tak. Przy zamówieniach powyżej stu jednorodnych opisów standardem jest rabat 20 do 30 procent od stawki bazowej, i to niezależnie od tego, czy piszesz z freelancerem, czy z agencją. Poniżej tego poziomu stawka już nie zejdzie, bo po drugiej stronie ktoś fizycznie pisze każdy tekst.

Ile czasu zajmuje napisanie opisów do całego sklepu?

Jeden copywriter pisze 10 do 15 opisów dziennie, przy krótkich tekstach 20 do 30. Katalog na 500 pozycji zajmuje przy takim tempie 34 do 50 dni roboczych, czyli od siedmiu do dziesięciu tygodni. Agencja skraca ten czas, dzieląc zlecenie między kilku piszących, i to jest jej główna przewaga nad pojedynczym wykonawcą.

Czy warto zatrudnić copywritera na etat do opisów produktów?

Ma to sens dopiero przy stałym dopływie kilkuset nowych indeksów rocznie i przy asortymencie wymagającym wiedzy branżowej, której nie da się przekazać w briefie. Przy katalogu, który raz się opisuje i potem tylko uzupełnia o kilkanaście pozycji miesięcznie, koszt pracodawcy przewyższa rachunek za zlecenia zewnętrzne wielokrotnie.

Zamień teorię w gotowy marketing

AI marketer tworzy treści, posty, reklamy i SEO dla Twojej firmy po polsku. Wypróbuj za darmo, bez karty i bez rejestracji.